„Kochanie, muszę powiedzieć ci coś ważnego. Kocham Cię tak bardzo, że postanowiłem mieć drugą żonę/męża. Będziemy się razem mieszkać i nie będzie Wam smutno, gdy ja będę w pracy. Wspaniale, prawda?” Śmiem twierdzić, że większość z nas nie byłaby zachwycona pojawieniem się nowego ukochanego naszej drugiej połówki, a powyższe słowa bynajmniej by nas nie uspokoiły. Tymczasem takie właśnie uczucia mogą towarzyszyć naszym dzieciom w związku z pojawieniem się młodszego rodzeństwa. W jaki sposób przygotować naszego smyka na to, że przestanie być sam?

 

Przede wszystkim poinformować, że niebawem nasza rodzina się powiększy. Z przekazaniem radosnej nowiny nie musimy się spieszyć, zwłaszcza, kiedy nasze dziecko jest małe. Dla niego 9 miesięcy to cała wieczność. Dobrze jednak, aby tę nowinę usłyszał od nas. Opowiadając o mającym się narodzić maleństwie nie obiecujmy dziecku, że będzie miał towarzysza zabaw. Minie jeszcze sporo czasu, zanim nasze pociechy będą mogły się wspólnie bawić. W pierwszych miesiącach niemowlak będzie przecież główne spał, jadł i płakał. Jeśli wśród swoich znajomych mamy młodych rodziców, wybierzmy się do nich z wizytą, aby nasz maluch mógł zobaczyć noworodka, zanim zawita w jego domu. Ważny jest także kontakt przyszłej starszej siostry lub brata z innymi dziećmi. Jeśli nasza pociecha nie uczęszcza do żłobka lub przedszkola, zorganizujmy mu możliwość przebywania i zabawy z innymi dziećmi. W sytuacji, kiedy nie mamy ich w swoim otoczeniu, możemy skorzystać z pomocy klubów malucha, aby przez kilka godzin w tygodniu nasz smyk uczył się być i bawić wśród rówieśników.

Warto wykorzystać czas oczekiwania na stopniowe wprowadzenie mających nastąpić zmian. Pójście dziecka do przedszkola, znalezienie opiekunki, przeprowadzkę dziecka do nowego łóżeczka lub pokoju zaplanujmy w taki sposób, aby nie wprowadzać wszystkich nowości jednocześnie. Kiedy my i nasze otoczenie będzie zaabsorbowane kupowanie, szykowaniem i oczekiwaniem, w całość przygotowań zaangażujmy także dziecko. Niech jako starszy brat czy siostra uczestniczy w wyborze ubranek czy koloru pościeli, a może także w przemeblowaniu (bycie wożonym na łóżku po pokoju to wspaniała zabawa). Kiedy kupujemy wyprawkę nie zapomnijmy o jakimś upominku dla starszaka. Niektórzy rodzice (wraz z nienarodzonym;) przygotowują prezent- niespodziankę, którą nowy obywatel/lka ziemi „wręcza” starszemu rodzeństwu po przyjściu do domu.

Pamiętajmy, że bez względu na to jak bardzo będziemy się starać, naszemu maluchowi może być trudno oswoić się z nową sytuacją. Rozmawiajmy z dzieckiem, wyraźmy zrozumienie dla jego obaw i negatywnych uczuć, jeśli takie się pojawią. W trudnych momentach z pomocą dzieciom mogą przyjść mogą bajeczki (np. „Franklin czeka na siostrzyczkę”), nam zaś książeczki („Rodzeństwo bez rywalizacji”). Każde z naszych dzieci potrzebuje wiedzieć, że jest kochane, i chociaż nie jest jedno, to jest jedyne i wyjątkowe.