Cute-Baby-In-Autumn

Powietrze staje się coraz zimniejsze. Zmieniliśmy czas na zimowy, wcześniej robi się ciemno i przede wszystkim nieprzyjemnie. Każdy kolejny dzień będzie chłodniejszy i wiele osób zmierzy się z problemem wysychającej skóry. Szczególnie skóra małych dzieci jest narażona na tego typu objawy.

Problem suchej skóry i irytacji, jaką suchość wywołuje jest znany nawet 10% dzieci na świecie. Najbardziej doskwiera właśnie zimą. Co zrobić, aby delikatna skóra dziecka nie wysychała i nie skłaniała do ciągłego drapania?

Znajdź dobry krem nawilżający lub barierowy

Najlepiej skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą dobierając odpowiedni krem dla twojego dziecka. Wybierz taki, który jest delikatny i można go stosować nawet kilka razy dziennie. My polecamy Emolium, który sami stosujemy już któryś rok. Nie tylko chroni, ale również pomaga w gojeniu się pęknięć skóry, pokrzywek, itp.

Używaj produktów hipoalergicznych

Do prania i płukania tkanin używaj produktów hipoalergicznych, bezzapachowych. Nie powodują one podrażnienia skóry i pozostawiają mniejszą ilość chemii na wypranych ubraniach.

Letnia kąpiel

Zimą dobrze zdecydować się na kąpiel w letniej wodzie. Chłodzi ona ciało, dzięki czemu zmniejsza swędzenie wysuszonych miejsc i nie przegrzewa ciała. Szybka ulga w momentach, w których swędzenie doprowadza dziecko do szału.

Chroń usta

Jedną z najbardziej narażonych na spierzchnięcie lub pęknięcia częścią ciała są usta. Już niewielka warstwa wazeliny lub balsamu stworzy barierę, która ochroni dziecko przed temperaturą.

Unikaj drapania

Każdy, kto choć raz miał problem z suchą skórą wie, jak bardzo potrafi to irytować. Niestety, drapanie przynosi tylko pozorną ulgę, a tak naprawdę może spowodować powiększenie problemu. Pamiętaj, żeby dziecko zawsze miało przycięte paznokcie. Maluszkowi z kolei możesz założyć specjalne rękawiczki, które zapobiegają tarciu.

Nawilżaj

Za każdym razem, gdy wychodzicie na spacer, posmaruj dziecko balsamem ochronnym. Jednak warto pamiętać o tym także po kąpieli. Wtedy nawilżanie przynosi najlepsze efekty. Co więcej: zamiast wycierać dziecko energicznymi ruchami, postara się je „głaskać” ręcznikiem. Tego typu ruchy w znacznym stopniu zmniejszą możliwość wystąpienia wysuszeń.

Źródło