gazetki016r1

17 czerwca prezes TVP poinformował, że z anteny telewizyjnej znikną dobranocki. Chciałoby się napisać: popularne, ale niestety wieczorynki przestały się cieszyć zainteresowaniem dzieci już dosyć dawno. Kanały telewizyjne, na których filmy animowane i bajki są transmitowane przez cały dzień skutecznie wygrały rywalizację o młodego widza.

Sama Telewizja Polska też nie pozostawała bez winy dowolnie zmieniając długość bajek dla dzieci. Transmisje sportowe, kulturalne czy polityczne często powodowały, że zamiast standardowych 20 kilku minut maluchy otrzymywały 10-minutowy program, który nie do końca spełniał ich oczekiwania.

Starsze pokolenia z sentymentem będą wspominały godzinę 19.00 i czas oczekiwania na ulubione kreskówki. Aby „uczcić” pożegnanie z dobranockami zapytaliśmy kilku osób pracujących w naszych biurach o ich ulubione bajki z dzieciństwa.

Bożena – Pszczółka Maja

„Pszczółka Maja w każdym odcinku przeżywała masę niesamowitych przygód. Poznawała świat razem ze swoimi przyjaciółmi. Postaci były niezwykle sympatyczne. Co może dziwić: lubiłam Pajęczycę Teklę. Była czarnym charakterem, ale zawsze byłam ciekawa, co takiego wymyśli w kolejnym odcinku”.

Na szczęście Pszczółka Maja z telewizji całkowicie nie zniknęła. Co jakiś czas odcinki zabawnej kreskówki można śledzić na różnych kanałach.

Mateusz – Muminki

„Nie wiem, czemu lubiłem Muminki. Po prostu je lubiłem. Czasami lubi się coś bez powodu. Przyjazne stworki miały wielu przyjaciół, wiele przygód, a bajka była długa, więc mogłem z zaciekawieniem śledzić każdy odcinek. Oczywiście, jak każde dziecko bałem się Buki”.

Jeżeli dobrze pamiętamy, Muminki był nadawane w każdą środę. Wiele dzieciaków opuszczało wtedy podwórka i biegło do domu, żeby zobaczyć, co tym razem spotka Muminka, jego rodzinę, Włóczykija i pozostałe postaci z wesołej Doliny.

smerfy-bajka-1

Justyna – Smerfy

„Lubiłam Smerfy, bo było ich dużo, były wesołe i miały fajne przygody. Nie bez znaczenia jest również fakt, że lubię niebieski kolor. Moim ulubionym Smerfem była Smerfetka, a najbardziej śmieszył mnie Gargamel, który był bardzo niezdarny w swoich próbach schwytania niebieskich stworków”.

Andrzej – Przygód kilka wróbla Ćwirka

„Jak wiele dzieci uwielbiałem zwierzęta. Ćwirek w każdym odcinku poznawał nowe gatunki ptaków, a przy okazji miał wiele ciekawych przygód. Wokół naszego domu zawsze kręciło się wiele wróbli, a Ćwirek bardzo przypominał te, które były prawdziwe. Ćwirka świetnie się oglądało i słuchało. Głosu postaciom użyczył Jan Kobuszewski, a jego ton bardzo uspokajał małego Andrzeja. Uspokajał do tego stopnia, że gdy wieczorynka kończyła się, wydzierałem się przeraźliwie domagając się kolejnego odcinka”.

A jakie były Wasze ulubione dobranocki?