"Ojcowie spędzają z dziećmi tyle aktywnego czasu, ile poświęcają na wypalenie papierosa albo golenie się". Na takie wyniki badań natknęliśmy się jakiś czas temu w badaniach Centrum Praw Kobiet. Szokujące? Zastanawiające? Prawdziwe?

 

Pierwszą reakcją na tę informację jest zazwyczaj niedowierzanie. Jak to tylko kilka minut dziennie?! Przecież myłem małemu zęby, odwoziłem go do przedszkola, byliśmy na zakupach – wszystko to robiliśmy razem. Racja, tylko, że trzeba zwrócić uwagę, że badania te odnoszą się do czasu aktywnego, czyli takiego, który rzeczywiście poświęcamy dziecku. Czasu, który jest tylko dla niego, kiedy ono wie, że rodzic poświęca mu uwagę i że nic innego się chwilowo nie liczy.

Jak często po powrocie z pracy zjadamy coś i po prostu włączamy telewizor czy komputer? Chcemy mieć wreszcie święty spokój, a tu dziecko czegoś od nas chce. Z moich spostrzeżeń wynika, że najczęstsza metodą jest włączenie kanału z bajkami. Metoda jest całkiem skuteczna: dzieci gapią się, są zadowolone, nic nie chcą i nie wrzeszczą, a my możemy spokojnie poczytać gazetę lub zwyczajnie się zrelaksować. Pełen sukces. Ale czyj sukces? Co zyskuje dziecko, które dzień po dniu spędza przed ekranem i które o Braciach Koala wie więcej niż o własnych rodzicach? A co pozytywnego może zdobyć rodzic, który zamiast śledzić rozwój swojego dziecka, śledzi kolejne kolumny w gazecie?

Rozumiem, że po całym dniu nie każdy ma ochotę na szaleństwa i nie chcę Was namawiać na wyeliminowanie relaksu z codziennego grafika. Chciałabym, żebyście spróbowali znaleźć pół godziny takiego czasu, kiedy jesteście dla dziecka na wyłączność. Zgaście telewizor, schowajcie komórkę i reperujcie razem rower, składajcie megastatek kosmiczny z klocków, róbcie zoo, przebierajcie pluszaki, róbcie wyścigi pełzaków ? cokolwiek, byle na 100%. Przecież każda zabawa może być początkiem do wspólnej rozmowy, kiedy możecie dużo dowiedzieć się o waszych dzieciach i możecie im wiele przekazać. Wzajemna komunikacja dziecka z rodzicem odgrywa gigantyczną rolę w procesie wychowania. A komunikacji nie będzie, jak nie będzie zaangażowania każdej ze stron. Dlatego ważne jest by każdego dnia znajdywać czas wyłącznie oddany dziecku. Gwarantuję, że ta inwestycja się zwróci. Szybciej niż myślicie?